Góry Sybillińskie – Jaskinie Frasassi – Świątynia Valadiera

Jak zwykle zapraszam Was do regionu Marche, tym razem oddalimy się od wybrzeża by odwiedzić najbardziej malowniczy odcinek Apeninów – Góry Sybillińskie, a tutaj miejscowość Genga, która słynie z jaskiń Frasassi i Świątyni Valadiera znajdującej się na wysokości ok. 1000m n.p.m. w głębokiej grocie, z widokiem na okoliczne pasma gór. Już sama podróż z riwiery w … More Góry Sybillińskie – Jaskinie Frasassi – Świątynia Valadiera

Język czyli lingua

Uczycie się włoskiego, wybieracie się na wakacje do słonecznej Italii, interesują Was ciekawostki językowe lub może po prostu chcecie przeczytać coś lekkiego i przyjemnego? Jeśli tak, ten post jest dla Was, bo dziś piszę o kilku najzabawniejszych włoskich słowach i o początkach mojego zmagania się z językiem włoskim! Musicie wiedzieć, że mój romans z językiem ITALIANO zaczął się … More Język czyli lingua

Warszawa słoneczna (cd.)

  (co było wcześniej?) Drugiego dnia Warszawa obudziła nas (wreszcie!) słońcem. Zaczęłam odzyskiwać wiarę w możliwość zaprzyjaznienia się ze stolicą!  W wyśmienitych humorach udaliśmy się na śniadanie do centrum. Restauracja Aïoli, którą gorąco polecam (podobnie jak Sexy Duck – na pl. Konstytucji) serwuje śniadania w cenie kawy+1zł, to wychodzi śmiesznie tanio, a śniadanko pyszne i … More Warszawa słoneczna (cd.)

Zaprzyjaźniam się z Warszawą i zostaję VIP-em :-)

Warszawa przywitała mnie jak zwykle wiatrem, deszczem i Pałacem Kultury. Moje kilkakrotne mniej lub bardziej przypadkowe próby zaprzyjaźnienia się z Nią były zawsze konsekwentnie odrzucane: a to wycieczka szkolna – deszcz, a to wyjazd ad hoc – plucha, a to załatwianie dokumentów przed ślubem w ambasadzie – deszcz, plucha i śnieg. I tak utrwalił mi … More Zaprzyjaźniam się z Warszawą i zostaję VIP-em 🙂

10 spraw, które zadziwią Cię we Włoszech

1 – zacznijmy od rana – budzimy się we włoskim hotelu (hotel lub albergo) lub domu znajomych i widzimy pościel (lenzuoli) zupełnie odmienną od naszej, północnoeuropejskiej. Zatem materac przykryty jest pierwszym prześcieradłem frotte, z gumka, żeby dobrze się trzymało zwanym coprimaterasso. Na nie kładzione jest dopiero właściwe prześcieradło (lenzuolo sotto) i jako przykrycie – lenzuolo … More 10 spraw, które zadziwią Cię we Włoszech

Jeszcze kilka zdjęć z Recanati.

Czytaliście pierwszy wpis o Recanati? Znajdziecie go TUTAJ. Napisałam w nim w skrócie o sztandarowych postaciach miasta i o kilku miejscach, które naprawdę warto odwiedzić. Teraz chciałam pokazać Wam jeszcze pare zdjęć. Najpierw kilka klimatycznych zaułków, które uwielbiam i zwykle takich właśnie zdjęć mam najwięcej: Ponizej niewielki, ale bardzo urokliwy park B. Gigli: Większy park znajduje … More Jeszcze kilka zdjęć z Recanati.

Recanati, Nieskończoność i KOT (czyli prawdziwy powód moich powrotów do Recanati).

Nieskończoność Zawsze było mi drogie to samotne wzgórze i ten żywopłot, co prawie zamyka przed wzrokiem najdalszy kraniec horyzontu. Ale gdy siedzę i patrzę, wyobrażam sobie hen, gdzieś poza nim, bezkresne przestrzenie, nadludzkie cisze i najgłębszy spokój, którego otchłań nieomal mnie trwoży. I słysząc szelesty wiatru wśród łodyg, owo właśnie bezkresne milczenie do tego odgłosu … More Recanati, Nieskończoność i KOT (czyli prawdziwy powód moich powrotów do Recanati).

Tolentino, most diabelski, św. Mikołaj i zegary.

Na wycieczkę do Tolentino poświęciliśmy niewiele ponad pół dnia, więc był to klasyczny „rzut oka na smoka”. Dziś planując podobny wypad zarezerwowałabym więcej czasu, bo Tolentino jest bardzo przyjemnym miastem i pól dnia pozostawia niedosyt. Tym bardziej, że warto zajrzeć też do pobliskiego zamku – Castello della Rancia, siedziby muzeum archeologicznego i miejsca gdzie w 1815 … More Tolentino, most diabelski, św. Mikołaj i zegary.

Amsterdam z psami – Vondelpark.

Dziś chcę uraczyć Was postem, który będzie zawierał głównie zdjęcia. Zdjęcia najbardziej znanego parku w Amsterdamie, choć wcale nie największego. A to dlatego, ze odkąd mamy psy, nie owijajmy w bawełnę, wybór miejsca na urlop stał się troszkę bardziej skomplikowany niż wcześniej. Nawet z dwójką małych dzieci udało mi się przedrzeć przez centrum Florencji mimo … More Amsterdam z psami – Vondelpark.

La Badia di San Pietro al Conero

  „…I kiedy odwracałem urzeczony wzrok od tej zagadkowej polifonii świętych członków i ramion piekła, ujrzałem z boku portalu i pod głębokimi łukami, raz wyrzeźbione na przyporach w przestrzeni między cienkimi kolumnami, które je podtrzymywały i zdobiły, to znów w gęstej roślinności kapitelów każdej kolumny, a stamtąd rozgałęziające się ku leśnemu sklepieniu mnogich łuków , … More La Badia di San Pietro al Conero

Moja przygoda ze szpinakiem.

Chciałam Wam napisać o tym jak spędziłam dzisiejszy poranek! Kiedyś już wspominałam, że nie przepadam za gotowaniem, ale, jakby to powiedzieć, najstosowniej będzie zacytować klasyka: „nie chcem, ale muszem”. Aby i ci, którzy chcą poduczyć się troszkę włoskiego mieli z tego postu jakiś pożytek, w nawiasach włoskie nazwy głównych bohaterów dzisiejszej pisaniny.  Zatem stało się tak, … More Moja przygoda ze szpinakiem.

Karnawał we Włoszech.

Czy wiecie, kim był Poliszynel i co go wiąże z Arlekinem? A może chcecie wiedzieć, co zaprząta głowy włoskich mam zaraz po Bożym Narodzeniu? I co to wszystko ma wspólnego z bitwą na pomarańcze? Oczywiście, jeśli przeczytacie, to się dowiecie! A najpierw opowiem Wam, dlaczego, gdzie, kiedy i jak obchodzi się karnawał w Italii. Obchody … More Karnawał we Włoszech.

Skąd wzięły się WALENTYNKI?

Zastanawialiście się nad tym? Każdy wie o świętym Walentym, a co było wcześniej? I czy po ogłoszeniu biskupa Walentego świętym od razu zaczęliśmy wysyłać sobie romantyczne bileciki 14 lutego? No i jeszcze, co ma wspòlnego święty Walenty z Romulusem i Remusem? Choć nie ma pewności, co do korzeni Walentynek, ani nawet, co do tego, którego ze świętych … More Skąd wzięły się WALENTYNKI?

Sexy land. Fotoreportaż kontrowersyjny.

Dzielnica Czerwonych Świateł albo Czerwonych Latarni w Amsterdamie jest największą w Europie i jedną z najsłynniejszych na świecie. Po holendersku De Rosse Buurt – Różowa Dzielnica, zwie się też De Wallen – Wały Miejskie (a w tym kontekście brzmi to, co najmniej dwuznacznie!).  Położona jest w północno-wschodniej, najstarszej części miasta. Jest jedną z jego najpopularniejszych atrakcji turystycznych, ze względu na swój rozrywkowy charakter: … More Sexy land. Fotoreportaż kontrowersyjny.

Ankona część 2. Vanvitelli i Tycjan.

O Ankonie napisałam po raz pierwszy w poście Ankona, łokieć i św. Cyriak. Dziś chcę skoncentrować się na kilku miejscach i dziełach, które naprawdę warto zobaczyć w stolicy regionu Marche, są to: port i okolice z oryginalnym lazaretem wzniesionym przez Vanvitellego, Porta Pia, Pinakoteka i kościół San Domenico. Bo choć Ankona na pierwszy rzut oka … More Ankona część 2. Vanvitelli i Tycjan.

Curva, ten kłopotliwy zakręt

Żeby nie było, że piszę wciąż to o Loreto, to o świętym Cyriaku, dziś temat troszkę bardziej… ZAKRĘCONY! Będziemy się przyglądać pierwszemu „fałszywemu przyjacielowi”, czyli falso amico, którego spotykamy stykając się z językiem włoskim – słowu curva, które jak każdy wie oznacza ZAKRĘT. We wszystkich językach romańskich, ale i germańskich wyraz ten ma podobne brzmienie i znaczenie, … More Curva, ten kłopotliwy zakręt

Ankona, łokieć i Święty Cyriak

Kiedy spytałam mojego przyszłego włoskiego męża L. gdzie mieszka, odpowiedział mi, że koło Ankony… szczerze mówiąc nie bardzo rozjaśnił mi sytuację. Powiedzmy – pomyślałam tak – niewielkie miasto, mniej więcej po środku buta, ale nic więcej nie wiedziałam. Być może Wam też mało mówi hasło Ankona, dlatego zapraszam, przeczytajcie, ja już się doinformowałam, mam do … More Ankona, łokieć i Święty Cyriak

Znowu trzęsienie ziemi!

Gwałtowne trzęsienie ziemi dotknęło dziś środkowe Włochy. Pierwszy wstrząs o godzinie 10,30 o magnitudzie 5,1 był odczuwalny w szczególności w Abruzji, Lacjum i Marche. Drugi 5,5 około godziny 11.14. O 11.26 znowu 5,3 potem 5,1 o 14:33. Cztery główne wydarzenia w ciągu kilku godzin, przeplatane dziesiątkami drobnych wstrząsów. Epicentra znajdowały się między miastami l’Aquila i Nursja. … More Znowu trzęsienie ziemi!

Śnieg w Porto Recanati i o tym jak nie dojechaliśmy do Amsterdamu.

Temat jest aktualny, bo w Italii katastrofa: pada śnieg!!! W naszym Porto jeszcze nie, ale w okolicy: Recanati, Fabriano, Urbino sypie! Dziś odwołano trening koszykówki mojego starszego syna w Recanati ze względu na zaśnieżone ulice (jakieś 2 cm śniegu), a jutro zamknięte będą szkoły w dotkniętych kataklizmem miejscowościach! W związku z tym przypomniała mi się … More Śnieg w Porto Recanati i o tym jak nie dojechaliśmy do Amsterdamu.

Castello di Campi. Zamek, w którym mieszka 15 osób i 15 kotów.

Kolejnym godnym polecenia miejscem, które udało mi się znaleźć i gdzie spędziliśmy kilka dni w składzie my +  dzieci + psy jest CAMPI. Byliśmy tam pod koniec 2014 roku. Chcieliśmy pojechać na takie małe enogastronomiczne wakacje, a gdzie pod tym względem jest lepiej niż w Umbrii? Szukałam w okolicach Nursji (wł. Norcia) – miasta Św. Benedykta, ale także miasta … More Castello di Campi. Zamek, w którym mieszka 15 osób i 15 kotów.

Buon appetito!

W ramach działalności w Klubie Polek na Obczyźnie postanowiłam przyłączyć się do projektu „Dziwne/ciekawe zwyczaje kulinarne w naszych krajach”. Zrobiłam to właściwie z przekory, ponieważ kuchnia nigdy nie była moją pasją, a gotowanie nie jest moją mocną stroną. Ale, chyba wszyscy wiedzą, że we Włoszech jedzenie jest sprawą zdecydowanie priorytetową, więc mieszkając tu, chcąc nie chcąc, … More Buon appetito!

Dolina Aosty – Forteca di Bard i Jezioro Place Moulin

Dolina Aosty, najmniejszy region Włoch, górzysty, wciśnięty pomiędzy lodowce stanowi naturalną granicę miedzy Europą północną i śródziemnomorską. Takie położenie uczyniło to miejsce najmocniejszym strategicznie punktem państw władców sabaudzkich, którzy wybudowali tu ponad sto  zamków, twierdz i wież obronnych.  Forteca di Bard My odwiedziliśmy odległy od Bionaz około godzinę jazdy samochodem Forte di Bard (Forteca Bard). Forteca wzniesiona na skale … More Dolina Aosty – Forteca di Bard i Jezioro Place Moulin

Monte Bianco, czyli jak zdobywam czterotysięczniki na obcasach.

BIONAZ W autonomicznym regionie Doliny Aosty oficjalnymi językami są zarówno włoski jak i francuski, pomyśleliśmy więc, że nasz Otto, Dogue de Bordeaux będzie się tutaj czuł jak u siebie w domu 🙂 Co zabawne, nasz drugi pies Bax to owczarek belgijski Malinois, więc on także radziłby sobie nieźle z językiem, ale kiedy pojechaliśmy po raz … More Monte Bianco, czyli jak zdobywam czterotysięczniki na obcasach.

La Befana-dlaczego nie boimy się już czarownic.

Dziś chcę Wam napisać, co to jest BEFANA. 6 styczeń, święto Trzech Króli, Objawienia Pańskiego. We Włoszech jest to jedno z dwunastu „festività nazionali”, czyli świąt narodowych, ustawowo wolnych od pracy. Włoskie dzieci mają zawsze ferie zimowe od Świąt Bożego Narodzenia do Trzech Króli, w tym roku aż do 8 stycznia, bo to akurat niedziela … More La Befana-dlaczego nie boimy się już czarownic.

Porto Recanati – nadmorski salonik, także dla czworonogów.

 Dopiero dziś przyszło mi do głowy, że powinnam napisać pod kątem podróżujących zwierzaków o PORTO RECANATI, przecież to jeden z bardziej znanych kurortów nad Adriatykiem w środkowych Włoszech! Mieszkam tu od 15 lat, ale nie miałam pojęcia czy tutejsze struktury są przyjazne czworonogom czy też nie, postanowiłam wiec zrobić mały research i już wiem! Niespodzianka!!! … More Porto Recanati – nadmorski salonik, także dla czworonogów.

Sanktuarium w Loreto.

Postanowiłam napisać kilka postów o okolicach Porto Recanati. Jeśli tutaj przyjedziecie  możecie oczywiście zadowolić się plażowaniem i „życiem nocnym”, ale jeśli chcecie zobaczyć kilka miejsc w okolicy to na pewno jednym z pierwszych może być Loreto; choćby ze względu na odległość – 15 min samochodem (lub autobusem, które jeżdżą bardzo często). Być w Porto Recanati i nie zajrzeć do … More Sanktuarium w Loreto.

Umbertide. Niespodziewana fascynacja.

UMBERTIDE – niewielkie miasto położone w Umbrii, w prowincji Perugii, w dolinie Tybru (Valle del Tevere; nie wiem dlaczego konsekwentnie Tyber nie jest tłumaczony na wielu polskich stronach, to trochę tak jakby powiedzieć, ze Roma leży nad Tevere, brzmi idiotycznie! Tevere to Tyber i już). Bez zagłębiania się w historie miasta wspomnę tylko, ze nazywało … More Umbertide. Niespodziewana fascynacja.

Pieve Torina przed trzęsieniem ziemi – wspomnienie.

Tytułem wstępu muszę napisać, że ten post opublikowałam na moim starym blogu ponad dwa lata temu, niedługo po naszym pobycie w Pieve Torina. Na przełomie sierpnia i września 2016 roku w regionie Marche rozpoczęła się seria trzęsień ziemi, które trwają do dziś i zapewne już na zawsze odmienią życie mieszkańców tych miejsc. Domy w Pieve … More Pieve Torina przed trzęsieniem ziemi – wspomnienie.